Dziś imieniny mojej mamy :) Zawsze urodziny, imieniny, rocznice, święta matki itp. obchodzimy nieco uroczyście. Ot tak by się trochę oderwać od rzeczywistości. Z samego rana wraz z tata i siostrą wymknęliśmy się po prezent, później zrobiliśmy obiad i zabraliśmy mamę do kina na Madagaskar 3, co było niespodzianką :) Film świetny, kilka razy uśmiałam się do łez. Było tyle śmiesznych tekstów, że nie pamiętam już żadnego :D Sala pełna dzieci i my :) Zabawnie to wyglądało. uwielbiam bajki i nie wstydzę się tego :P Po filmie rzecz jasna trzeba iść na lody. Z racji tego, że moja rodzina jest leniwa, ze mną na czele :) zajechaliśmy po lody na stację benzynową. W drodze powrotnej zajechaliśmy na pizze i pograć w rzutki i o dziwo nawet wygrałam dość znacznie :) Tata stwierdził, że psuję całą zabawę bo za dobrze mi idzie :D Dzień zaliczam do jak najbardziej udanych. Ponadto dziś mijają 4 lata od koncertu Iron Maiden na którym byłam z tatą. Niestety nie mam zdjęć z koncertu na swoim laptopie ;/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz